Reklama
A A A

Konserwacja samochodu

Nie zdajemy sobie zazwyraaj sprawy, w jak dużym stopniu w budynkach i mieszkaniach zaangażo­wana jest technika. Uważa się za rzecz naturalną, że są one ogrzewane, a temperatura regulowana jest samoczynnie, ze w każdej chwili mamy do dyspozycji wodę ciepłą i zimną, że setki metrów prze­wodów miedzianych ukrytych w ścianach i sufitach dostarczają nam energii w dowolnych ilościach i w dowolnym miejscu, a kilka pokręceń tarczą telefoniczną łączy nas z Paryżem lub Rzymem. Przed stu laty w normalnym domu mieszkalnym tylko w rzadkich przypadkach był wodociąg. Prąd elektryczny znany był jedynie w laboratoriach, a żarówka lub silnik elektryczny nie istniały. Na po­wszechne zastosowanie gazu świetlnego trzeba było jeszcze długo czekać, a nafta służyła w najle pszym przypadku do oświetlenia. Telefon był w stadium narodzin, o radiu i telewizji nikt nawet nie myślał. Technika uczyniła nasze życie wygodniejsze, ale tez i podatniejsze na zakłócenia. W stosunku do zjawisk otaczającej nas techniki najczęściej stajemy całkowicie bezradni. Jeśli nie możemy jej włączyć do majsterkowania — lub tylko w ograniczonym zakresie — to powinniśmy przynajmniej nauczyć się ją rozumieć. Dotyczy to również „techniki obok domu" — czyli samochodu.