Reklama
A A A

Okna i drzwi

Tylko w wyjątkowych przypadkach maj­sterkowicz będzie u siebie wykonywać nowe drzwi razem z ościeżnicą (futry­ną). Takimi robotami zajmuje się zwykle stolarz — on kupuje zwykle gotowe skrzydło drzwiowe i uzupełnia je (kon­fekcjonuje) przez dostawienie oścież­nicy, dodanie opasek („przylg"), okle­jenie fornirem (okleiną) i umocowanie okuć oraz zamka wpuszczonego z wy­posażeniem. Wyjątek stanowią drzwi do specjalnych celów, np. proste drzwi piwniczne z lis -stew (str. 279). Wbudowanie gotowych drzwi może natomiast być wykonane przez majster­kowicza. Można tę umiejętność opa­nować, jeżeli się pracuje starannie i do­kładnie (rys. 206, 207). Części drzwi mieszkaniowych mają określone nazwy, z którymi trzeba się zapoznać, jeżeli chcemy rozumieć fa­chowe wskazówki potrzebne przy pracy. Zaczniemy od otworu w ścianie, który jest przeznaczony do wstawienia drzwi. Ograniczeniem tego otworu od góry jest nadproże, a obie ścianki otworu to ościeża. Terminy te stosuje się tez db otworów okiennych. Ruchoma część drzwi nazywa się skrzydłem drzwiowym i obecnie ma zwykle postać płyty, rzadziej zaś płyciny. Drzwi płytowe (gładkie) są wykonane w ten sposób, że ramiak skrzydła drzwio­wego i przestrzeń nim objęta jest ppkry-ta sklejką (dyktą) lub też płytą pilśniową twardą. Pokrycie stanowi jedną płasz­czyznę na całej powierzchni skrzydła. W drzwiach płycinowych pole objęte ramiakiem jest wypełnione stosunkowo cienką płyciną, np. ze sklejki. Płycina w drzwiach wewnętrznych ma grubość 2-4 mm, w zewnętrznych — powyżej 5 mm. Powierzchnia skrzydła dlatego nie jest jednakowa, że ramiaki są zna­cznie grubsze od płycin. Skrzydło jest przymocowane za pomocą zawias (fa­chowe określenie okuć drzwiowych o charakterze przegubu) do ościeżnicy (zwanej dawniej futryną). To ostatnie słowo oznacza ramę lub półramę z bali, która przylega do otworu okiennego lub drzwiowego w ścianie. Ościeża są obec­nie tylko otynkowane; w dawniejszych budynkach bywają pokryte drewnianą okładziną, zwaną wyłogami. Ościeżnica drzwiowa zazwyczaj nie ma progu; spotykamy go czasami w przy­padku podłóg drewnianych. Okucia drzwiowe w budownictwie mieszkaniowym) w miarę możności są tak zakładane, aby większa część okucia była wpuszczona w drewno. Natomiast na drzwiach piwnicznych lub podrzędnych (np. w szopie) z reguły zawiasy przybija się z wierzchu. Oto najważniejsze rodzaje zawias (rys. 208): Zawiasa kątowa nadaje się do cięższych drzwi. Mniejsze zawiasy kątowe mogą być przydatne do okien i okiennic. Zawiasy kątowe można też wpuszczać. Do umocowania służą wkręty, do drew­na. Zawiasy krzyżowe są stosowane po­dobnie jak kątowe, główne jako trzecie, dodatkowe przymocowanie drzwi w środku ich wysokości — przy cięższych konstrukcjach. Zawiasa pasowa nadaje się do prostych drzwi i bram (garaż, ogród). Długość zależy od ciężaru drzwi. Umocowuje się ją wkrętami do drewna. Haki do zawias stanowią ich „dopełnie­nie". Można je albo wbijać (np. haki z dodatkową podpórką), albo też przy śrubowywać (haki na płytce). Haki przeznaczone do zabetonowania w ścia­nie betonowej lub ceglanej mają roz­dwojony koniec. Zawiasa dwuskrzydełkowa czopowa jest używana powszechnie w drzwiach po kojowych i oknach. Oba skrzydła wsu­wa się do szczelin wykonanych w skrzydle drzwiowym i w ościeżnicy, następnie przymocowuje wbitymi sztyf­tami. Zawiasy dwuskrzydełkowe mogą być też samowznoszące (w pokojach z dywanami). Zawiasa wkręcana może być rozmaitych rozmiarów. Używana jest do drzwi, okien lub mebli. Przymocowywanie zawias nie jest wiedzą tajemną, jeżeli przestrzega się kilku reguł: Miejsce: Wysokość skrzydła drzwio­wego dzieli się na siedem części, zna­lezioną wartość zaznacza się od góry i od dołu. To samo stosuje się w meblach. Kolejność. Zawiasę najpierw przy­mocowuje się do skrzydła drzwiowego, potem do ościeżnicy. Kierunek: Uważać, aby czop zawiasy był dokładnie równoległy do krawędzi drzwi. —• Szczelina: Do wyrobienia szczeliny na skrzydełko zawiasy w drzwiach uży­wamy cienkiego dłuta. — Szablony: Skrzydełka zawiasy uży­wamy jako szablonu. Przykładamy je mianowicie do drzwi i Obrysowujemy, według obrysu wycinamy szczelinę. Stare drzwi pokojowe nie mają kon­strukcji płytowej, lecz są najczęściej płycmowe z płycinami z masywnego drewna. Płyciny są osadzone we wpus­tach wyżłobionych w ramie skrzydła. Jeżeli rama jest jeszcze w porządku (czasem musi być sklejona i rozklino-wana na nowo), opłaca się drzwi zmo­dernizować. W tym celu obie strony skrzydła obija się płytą pilśniową twardą lub sklejką (dyktą). Ta ostatnia może być z naklejonym fornirem Płyty okładzinowe tego rodzaju, przy­cięte do wielkości skrzydła, przykleja się do niego. W tym celu stare powłoki malarskie w miejscu klejenia należy odparzyć i zdrapać papierem ściernym. Okładziny przewidziane do pomalowa­nia można w ostateczności przybić gwoździami lub przyśrubować wkrę­tami. Stare powłoki malarskie olejne odparza się lampą lutowniczą. Płomieniem jej działamy tak długo, aż pokażą się „bą­ble". Wtedy dane miejsce zdrapujemy zaraz szpachlą, póki powłoka jest jesz­cze miękka. Metoda ta jest mniej sku­teczna w przypadku powłok z emalii syntetycznych, a w dodatku tworzą się wtedy trujące gazy. Dlatego godne pole­cenia są galaretowate płyny do zmię­kczania starych powłok olejnych (do nabycia w NRD, czasem produkowane w kraju). W tym celu drzwi kładzie się poziomo oraz powleka preparatem. Pro­ces zmiękczania trwa 112 godz. Przy niedostatecznym działaniu trzeba go powtórzyć. Gdy farba zaczyna się marsz­czyć, zeskrobuje się ją szpachlą, co chwila szpachtę wycierając szmatką. Ponieważ płyn zawiera lotne i łatwo palne rozpuszczalniki, nie wolno zbliżać się z ogniem lub palić, a rozsmarowany płyn trzeba chronić przed zbyt szybkim wyschnięciem (a więc przed przeciąga mi lub światłem słonecznym). Drzwi dźwiękochłonne mogą być prawdziwym błogosławieństwem w głośnym mieszkaniu. Przydają się one przykładowo w pokoju do spania lub pracy, zależnie od składu osobowego rodziny i panujących zwyczajów. Skrzydło drzwiowe zdejmuje się i kładzie płasko na kozłach. Izolacją dźwięko­chłonną pokrywa się tylko stronę ze­wnętrzną. Nakleja się na nią mianowicie równo przycięte płyty styropianowe gru­bości 3-5 cm. Do przyklejania stosuje się klej kazeinowy lub specjalny'). W okolicy klamki i zamka trzeba przy-kleić kawałek łaty o tej samej grubości co styropian. Ten ostatni w tym miejscu wycina się. Otwory na klamkę i klucz wykonuje się przed przyklejeniem. Po przeschnięciu płyt styropianowych całą powierzchnię -skrzydła drzwiowego pokrywa się folią plastykową. Folia powinna być mocna, o ile możności na Pod wie szenie Osadzenie szyny sufitowej podłożu z tkaniny, aby nie rwała się podczas przybijania. Wzorzysta po­wierzchnia folii (np. skóropodobna) po­lepsza dźwiękochlonność drzwi. Drzwi fabrycznie gotowa można samemu wbudować, jeżeli są one zaopa­trzone w ościeżnicę drewnianą. Drzwi z ościeżnicą stalową powinien osadzać tylko fachowiec. Oto najważniejsze mo­dele. Drzwi drewniane wewnętrzne wykona­ne są jako płyta pełna lub jako rama wy­pełniona w środku kratką przypomina­jącą .,plaster miodu" Ościeżnice do nich mogą być drewniane lub stalowe. Całość może być zagruntowana lub też ostatecz­nie pomalowana, oklejona fornirem lub płytami z tworzywa sztucznego. Drzwi drewniane zewnętrzne są płyci-nowe lub płytowe, niekiedy oklejone fornirem, czasami z szybą. Spotyka się też wykonane z pełnych dyli. Drzwi aluminiowe są przeważnie z ram lekkich profilów aluminiowych, wypeł­nionych szkłem, drewnem, blachą alu­miniową lub płytami wielowarstwowy­mi. Ościeżnice najczęściej są też z alu­minium. Drzwi ze szklą stanowi jedna szyba za szkła bezpiecznego, niekiedy kolorowa i wzorzysta. Samodzielne wbudowania drzwi. Warunkiem tu jest zgodność ich wymia­rów z wielkością otworu w ścianie. Późniejsze zmiany wielkości drzwi są niemożliwe. Jedynie w drzwiach drew­nianych skrzydło drzwiowe i ościeżnicę można nieco przyciąć u dołu, jeżeli wysokość „nie zgadza się", i to najwy­żej do 5 cm. Przy wbudowywaniu drzwi najpierw zdejmuje się skrzydło z zawiasów. Na­stępnie wsuwa się ościeżnicę w otwór ściany. U góry i po bokach powinien po­zostać luz 1-2 cm pomiędzy murem a ościeżnicą. Z kolei ościeżnicę umoco­wuje się prowizorycznie klinami drew­nianymi. Przy tym należy ją lekko tak dobijać, aby były zachowane kąt prosty oraz pionowość stojaków ościeżnicy, co sprawdza się poziomnicą. Ościeżnica nie może być ani zwichrowana, ani naprężona. Gdy poziomnica wykaże, ze wszystkie płaszczyzny zgadzają się, to w wypadku prostych drzwi, przeznaczonych do póź­niejszego pomalowania, ościeżnicę przy­bija się do ościeży po lewej i prawej stronie w dwóch miejscach. W oście­żach (tj. w ścianie) w tym celu należy uprzednio osadzić na zaprawie stożko­we klocki cementowo-trocinowe. Kołki ścienne są tutaj nieodpowiednie. Za­miast gwoździ mogą być stosowane dłu­gie wkręty do drewna. Wstępne zamocowanie za pomocą gwoździ nie jest jeszcze wystarczające. Gwoździe te wbija się tyiko do 3/4 ich długości, przy czym należy w szczelinę między ościeżnicą a murem wsunąć kawałek deski (w miejscu wbicia gwoź­dzia) Teraz juz można próbnie zawiesić skrzydło drzwiowe. Jeżeli przy tym stwierdzimy niedokładność, trzeba po­prawić położenie ościeżnicy, az drzwi będą zamykać się bez kłopotów. Dopiero teraz można ostatecznie przy­bić ościeżnicę. Jeżeli ościeżnica ma tę samą grubość co ściana, oba styki ościeżnicy z tynkiem zakrywamy opas­kami drewnianymi. Opaski mają zwykle przekrój 4*1 cm do 6X1,5 cm. Jeżeli ściana jest grubsza od ościeżnicy, umieszczamy tę ostatnią równo w jednym z lic ściany, zakrywamy ten styk opaską, a styk ościeżnicy z tynkiem ościeza (muru) zakrywamy listewką o przekroju kwadratowym. Drzwi harmonijkowe z gotowych elementów można również założyć sa­memu Najczęściej stosuje się je zamiast normalnych drzwi wszędzie tam, gdzie skrzydła rozwierane zajmowałyby za dużo miejsca. Drzwi harmonijkowe na­dają się również do dzielenia pomiesz­czenia na części, np. kuchni na właściwą kuchnię i kącik do jedzenia lub dużego pokoju na pokój dzienny i pokój dzie­cięcy. Najłatwiej jest założyć drzwi harmonij­kowe w istniejącej ościeżnicy. Najważ­niejszą czynnością jest wtedy staranne umocowanie nośnej szyny górnej. Robi się to przy użyciu wkrętów. Jeżeli strop jest betonowy, zakłada się klocki (dy­bie), a do nich przykręca szynę za pomo­cą wkrętów (rys. 209).