Reklama
A A A

Przedpokój i drzwi

Najbardziej rozpowszechniane są zamki wierzchnie z bębenkowym mechanizmem zamykającym (typu „Yale" — polskie nazwy handlowe „Yeti", „Fana", „Łucznik"). Zamek drzwiowy tego typu składa się z dwóch oddzielnych urządzeń: rygla w obudowie oraz bębenka z klu­czem. Schemat działania obu części przedstawiono na Tys. 310. Po wło­żeniu klucza 1 w bębenek 2, wy­cięcia klucza przesuną odpowiednie zapadki 3. Zapadki 3 popychając rygle 4 ustawią się w ten sposób, żć krawędź ich wzajemnego styku leży na krawędzi bębenka 2. W tym po­łożeniu zapadki i rygle nie utrud­niają obrócenia się bębenka 2 w obudowie 5 (na rysunku dla uprosz­czenia oznaczono tylko dwie zapad­ki; w rzeczywistości w zamku jest zwykle pięć rygli i pięć zapadek). Pokręcając kluczem 1 obracamy bę­benek 2, a wraz z nim łącznik 6. Łącznik 6 obraca zabierak 7 z mi-mośrodowym palcem 7a, który prze­suwa rygiel 8 zamka. Zwróćmy uwagę na sposób umo­cowania obudowy 5 bębenka. Wło­żona jest ona od strony zewnętrznej drzwi i przykręcona wkrętami 5a i 5b wsuniętymi od wewnętrznej strony płytki skrzynki zamka 9. Jak wynika z tego rysunku, wymiana zużytego bębenka na nowy jest nie­zwykle prosta i można to zrobić za pomocą zwykłego wkrętaka. Po zdjęciu zamka skrzynki 10, wykrę­camy dwa wkręty 5a i 5b, a na­stępnie całą obudowę 5 bębenka wysuwamy „do siebie", tzn. na ze­wnątrz drzwi. (Sposób zdjęcia skrzynki podano na rys. 311). W domu powinniśmy mieć zawsze nawy zamek bębenkowy z klucza­mi. Zamek bębenkowy można kupić w sklepach narzędziowych lub skle­pach „1001 Drobiazgów". Może się zdarzyć, że zamek zacznie się zaci­nać, dziecko zgubi klucz lub inne okoliczności zmuszą nas do wymia­ny klucza. Posiadając w domu za­pasowy zamek bębenkowy i wkrę­tak, możemy w ciągu kilku minut zamek wymienić na nowy. Wkręty 5a i 5b (rys. 310) może­my wykorzystać ze starego zamka. W nowym zamku łącznik 6 jest zwykle dłuższy niż tego wymaga grubość naszych drzwi. Na płaskiej blaszce łącznika 6 są wytłoczone specjalne rowk;, ułatwiające obcię­cie (ewentualnie obłamanie) zbyt długiej końcówki. Długość łącznika 6 ustalamy według wielkości tej części w starym zamku lub też do­bieramy doświadczalnie. Całego mechanizmu, to znaczy obudowy 5, bębenka 2, zapadek, ry­gli, sprężynek rygli i klucza, nie należy smarować żadnym olejem lub smarem. Te wszystkie części powinny być zupełnie suche i czy­ste. Jeżeli zamek jest zabrudzony i zacina się, można go po wymonto­waniu wymyć w benzynie ekstrak­cyjnej. W ozasie mycia wielokrot­nie wkładamy do zamka klucz i przekręcamy bębenek. Przed zmontowaniem musimy cały zamek dokładnie osuszyć (np. suszarką do włosów). Zamek bębenkowy jest wymien­ny i pasuje do różnych typów rygli skrzynkowych. Rygle skrzynkowe mają wewnątrz różne rozwiązania, chociaż zasada działania jest podob- na. Zasadę montażu całego zamka wyjaśniono na rys. 311. W obudo­wie 1 zamka przesuwa się poziomo suwak 2 tworzący jedną całość z ry­glem 2a. Zabierak 3 jest obracany przez wewnętrzne pokrętło 4 lub też przez drugi zabierak obracany bę­benkiem 5 zamka. W celu zdjęcia obudowy 1 zamka wystarczy wy­kręcić dwa wkręty 6a i 6b, a na­stępnie odsunąć — przez podważe­nie wkrętakiem — ściankę 7 od drzwi. W tym położeniu można całą obudowę 1 przesunąć poziomo, aby zsunąć otwory « z zaczepów 'Ja. Za­czepy te tworzą jedną całość z płyt­ką 9 przykręconą wkrętami do drzwi. Wiemy z poprzedniego opisu, ze przez płytkę 9 przechodzą wkręiy 10 zamocowujące bębenek o zamka. Suwak 2 oraz wszystkie trące się części wewnątrz obudowy 1 należy oczyścić z kurzu i nasmarować smarem do łożysk lub wazeliną techniczną (np. smarem ŁT-4). Właściwie wyregulowany i nasma­rowany zamek powinien działać lek­ko, bez nierównomiernych oporów w czasie ruchu rygla. Bardzo często zbyt mało uwagi zwracamy na solidne umocowanie zaczepu rygla na ramie drzwi. Nie pomoże mocny zamek, jeśli przy sil­niejszym podważeniu można łatwo wyrwać krótkie wkręty zaczepu rygla. Na rys. 312 przedstawiono je­den ze sposobów trwałego umoco­wania zaczepu rygla. Podstawa 1 zaczepu 2 jest przykręcona śrubami 3 przechodzącymi przez otwór w futrynie drzwi 4. Od strony ze­wnętrznej jest nawiercony otwóT 3 o większej średnicy, przez który wsuwa się nakrętkę śruby 3. Otwór 5 zakrywa się kołkiem drewnianym, a futrynę wyrównuje przed pomalo­waniem. W nowoczesnych mieszkaniach futryny są zrobione z profilowanej blachy. Blacha I (rys. 313) jest zbyt cienka, aby można było nagwinto­wać w niej otwory na śruby zamo­cowujące. W celu przykręcenia za­czepu rygla 2 można pod blachę 1 futryny podsunąć dodatkowy płas­kownik stalowy 3. W płaskowniku 3 — grubości około 5 mm — na­gwintujemy otwory na śruby we­dług otworów zaczepu 2. Otwory w blasze 1 mogą być owalne, co umoż­liwi regulację ustawienia zaczepu. Pod blachę podsuwamy płaskow­nik od strony bocznej po uprzednim „wydrapaniu" tynku w miejscu 4. Podsuwany płaskownik przykleja­my na dłuższym, wystającym na bo- » czyścimy me tylko sworzeń piono­wy 1, lecz również wnętrze tulei górnego skrzydła zawiasu 2. Przed założeniem części należy je nasma­rować smarem do pralek lub sma­rem do łożysk. Jeżeli drzwi ocierają się o podło­gę, można wówczas podwyższyć dol­ny prześwit przez założenie na sworzeń 1 mosiężnej lub stalowej podkładki 3. Lepiej tę podkładkę założyć na dolny zawias lub na oba zawiasy. Nadmiernie obciążone drzwi mo­gą spowodować wyrwanie drewna zamocowującego „pióro" skrzydła 4. Zwróćmy uwagę na to, że pióro 4 (rysunek w kole) jest zaklinowane w drewnie drzwi 5 tylko za pomocą ku pasku tektury, którą wyciągamy spod futryny i naprawiamy wydra-paną w tynku szczelinę gipsem lub zaprawą murarską. Zamiast wmontowywać nagwin­towany płaskownik 4 można pod blachę futryny 1 podsunąć poje­dyncze nakrętki do śrub zamocowu-jących zaczep rygla. Przynajmniej jeden raz w ciągu roku należy drzwi wysunąć z za­wiasów w celu oczyszczenia i na­smarowania sworzni zawiasów. W nowym budownictwie najczęś­ciej stosowane są dwa różne syste­my zawiasów, których budowę wy­jaśniają rys. 314 i 315. Zawias składa się z części górnej 1 (rys. 314) nasuniętej na sworzeń części dolnej 2. Nagwintowana koń­cówka la jest wkręcona w drzwi, końcówka 2a natomiast jest wkrę­cona w drewno futryny drzwi. (Po wyjęciu drzwi można wkręcić o je­den obrót końcówki la lub 2a, co pozwala na regulację zawieszenia drzwi.) Uszkodzony zawias tego ty­pu można wykręcić i wymienić na nowy. (Zawiasy przedstawione na rys. 314 nadają się również do in­nych zastosowań, np. do połączenia ścianek parawanu lub zawieszenia drzwi szafy ściennej.) Inny rodzaj drzwi przedstawiono na rys. 315. Po wyjęciu drzwi szmat­ką zwilżoną benzyną ekstrakcyjną lub płynem do czyszczenia tkanin dwóch poprzecznie wbitych prętów 6. Jeżeli drewno popęka, .należy pęknięcie skleić po uprzecmm wy­jęciu prętów 6 i pióra zawiasu. Je­żeli to możliwe, otwory na nowe pręty 6 (pręty można zrobić z ob­ciętych gwoździ) wiercimy na wy­lot przez zawias w innych punktach niż to było poprzednio. W niektórych domach są wbudo­wane drzwi z płyt stolarskich tak cienkich, że pióro zawiasu przekrę­ca się i utrudnia otwieranie. Oczy­wiście najwięcej na wyrwanie są narażone części zawiasu górnego. Wyrwany zawias górny możemy wzmocnić przez wbudowanie dodat­kowego poziomego cięgła 2, jak po­kazano na rys. 316. W dodatkowym otworze wywierconym w skrzydle zawiasu 1 jest osadzony hak cięgła poprzecznego. Cięgło 2 można zro­bić ze szprychy motocyklowej. Pió­ro zawiasu 1 wraz z założonym cięgłem 2 wsuwamy w drzwi od strony bocznej po uprzednim na­wierceniu otworów 3a i 3b. Nakręt­ka 4 jest nałożona na wewnętrznej ściance ramy drzwi pod uszczelką 5 osłaniającą szybę drzwi. Opisany sposób autor zastosował z dobrym skutkiem przy wzmocnieniu górnego zawiasu drzwi obciążonych płytą tłumiącą hałas. Wyżej opisany, typowo „majster-kowy" sposób wzmocnienia zawiasu można uznać za amatorski, jednak w pracach domowych najważniejsza jest prostota wykonania i właściwy praktyczny skutek. W czasie naprawy lub konserwa­cji zamka drzwi musimy najpierw odjąć klamki. Cienkim przebijakiem wybijamy od dołu ku górze stalo­wy kołek 1 wciśnięty w otwór 2 (rys. 317). Kołek ten łączy klamkę 3 z kwadratowym sworzniem 4 przechodzącym na wylot przez drzwi i osadzonym trwale w drugiej klamce 5. W celu wysunięcia zamka z drzwi nie potrzeba odkręcać ozdob­nej blaszki 6. Wykręcamy wkręty 7 i 8 i wysuwamy na bok czołową płytkę 9 wraz ze skrzynką zamka. W początkowej fazie wysuwania zamku można naciskać na niego poprzez sworzeń 4. Wbudowaną skrzynkę zamka otwieramy po wy­kręceniu wkrętów 10 i 11. Po oczyszczeniu benzyną ekstrakcyjną wszystkie trące się wewnątrz za­mka części smarujemy smarem sta­łym. Poszczególne zamki różnią się szczegółami budowy, lecz ich dzia­łanie jest zupełnie podobne. Kwa­dratowy sworzeń 4 klamki jest osa­dzony wewnątrz dźwigni 12. Dźwig­nia ta odciąga zatrzaskowy rygiel 13 drzwi wraz z częścią zewnętrzną 13a. Klucz zamka przesuwa pozio­mo rygiel zamykający 14. Położenie rygla 14 jest blokowane przez jedną (lub więcej) zapadek 15. Cały zamek składamy i montuje­my w odwrotnej kolejności. Wewnętrzne drzwi mieszkania mają osłony ozdobne pod klamką rozwiązane tak, jak przedstawiono to na rys. 318. Dwie osłony boczne 1 i 2 są przy­mocowane do drzwi 3 za pomocą dwóch śrub 4 i 5. Wyjęcie zamka z drzwi przy takim rozwiązaniu jest możliwe dopiero po wyjęciu śrub 4 i 5 oraz wysunięciu sworznia 6 z drzwi i zamka. Kołek 7 łączący klamkę 8 ze sworzniem 6 powinien zapewnić ścisłe przyleganie cylin- drycznej części klamek do tulejek 9 i 10. W zamku drzwi wewnętrznych są wbudowane dwustronne wkładki zapadkowe 1. Taka wkładka 1 (xys. 319a) jest wsunięta od bocznej stro­ny drzwi i unieruchomiona za po­mocą tylko jednej śruby 2. W celu wyjęcia wkładki należy na bocznej krawędzi drzwi, na ipłytce 3, wy­kręcić całkowicie śrubę 4 (rys. 319b). Po odpowiednim obróceniu klucza — co ustalimy doświadczalnie — moż­na całą wkładkę 5 (rys. 319c) wy­sunąć na zewnątrz. Nową wkładkę wkładamy w od­wrotnej kolejności, a po wstawieniu jej dokręcamy wkręt 4 do oporu. Wkładek do kluczy typu „Yale" nie należy smarować żadnymi sma­rami, a jedynie chronić przed ku­rzem i piaskiem.