Tapetowanie i odświeżanie
Wynajmowanie rzemieślników-ma-larzy do prac malarskich w domu jest nie tylko kosztowne, ale przysparza domownikom nie mniej kłopotów, niż samodzielne wykonanie wszystkich prac.
Malowanie ścian, sufitów i drzwi oraz wewnętrznych urządzeń mieszkania nie jest trudne i może być z powodzeniem wykonane we własnym zakresie przez dorosłych członków rodziny. Podstawowym warunkiem uzyskania właściwych efektów jest dobra organizacja pracy. Nie wystarczy rozpuścić fprbę, odsunąć częściowo meble i już szybko malować ściany. Musimy zaplanować kolejność prac i zorganizować wygodny dostęp do malowanych powierzchni.
Jeżeli w czasie malowania sufitu lub ścian pozostają w pokoju jakieś meble, to należy je dokładnie osłonić dwiema warstwami gazet. Gazety przyklejamy tomofanową taśmą samoprzylepną.
Zaoszczędzimy wiele wysiłku podczas sprzątania, jeśli dokładnie zakryjemy podłogę. Nie może to być prowizoryczne rozłożenie gazet, które i tak zsuną się podczas przestawiania stołu lub drabiny. Najlepiej podłogę zakryć warstwą papieru pakowego, którego brzegi przyklejamy przylepcem do listwy przypodłogowej. Na tym papierze układamy arkusze folii z rozciętych starych toreb przeciwmolowych.
Do najbardziej męczących prac należy malowanie sufitu. Do malowania sufitu jest .potrzebny pędzel tzw. „ławkowiec". Powinien to być pędzel z naturalnego włosia. Jeżeli sami malujemy mieszkanie, to koszt zakupu takiego pędzla zamortyzuje
się bardzo szybko. Można również na okres malowania pędzel ławkowiec wypożyczyć w sklepie malarskim.
Malowanie sufitu nieraz jest łatwiejsze, jeśli zamiast na drabinie stajemy na solidnym stole. Cały stół owijamy szczelnie folią, aby uchronić go przed zalewaniem farbą (rys. 417).
W czasie malowania sufitu pędzel prowadzimy zawsze „od okna", to znaczy równolegle do promieni światła padających z okna. Jeżeli pędzel będziemy prowadzić poprzecznie do kierunku promieni światła, to smugi po pędzlu będą bardzo widoczne. Lekko zamoczony pędzel otrząsamy na brzegu naczynia z farbą, po czym energicznym ruchem pędzel prowadzimy po powierzchni sufitu. Prowadzenie pędzla wykonujemy tak jakbyśmy chcieli „uderzać" końcami włosia o tynk sufitu. Należy doświadczalnie wypróbować i dobrać konsystencję farby. Zbyt gęsta farba „urywa" się tuż za pędzlem; zbyt rzadko farba ścieka wzdłuż pędzla i rozpryskuje się przy nakładaniu.
W czasie malowania sufitu należy koniecznie zabezpieczyć oczy zakładając okulary ochronne. Na głowę zakładamy czapkę zrobioną z gazety, a rękawy fartucha ochronnego zawiązujemy ściśle przy nadgarstkach.
Jeżeli sufit i ściany były już kilkakrotnie malowane należy koniecznie zmyć starą farbę. Zmywanie polega na obfitym zwilżeniu ścian wodą za pomocą dużego pędzla i zsuwaniu w dół warstwy zmywanej farby. Grubsze warstwy farby zdrapujemy szpachlą. Zmytą ścianę ścieramy szmatą, którą należy często płukać w czystej wodzie i wyżymać. (Najlepiej do tego celu
nadają się stare zużyte ręczniki „frote").
Jeśli nie zdrapujemy starej warstwy farby, to przed malowaniem należy ściany dokładnie odkurzyć. Pozostawione, niewidoczne resztki kurzu stają się przyczyną smug i plam widocznych dopiero po wyschnięciu farby. W celu właściwego oczyszczenia ścian należy najpierw wszystkie powierzchnie „pomalować" czystą letnią wodą z dodatkiem niewielkiej ilości mydła. Po dokładnym wyschnięciu wody przystępujemy do malowania farbą.
Wszystkie .poprawki uszkodzeń tynku wykonujemy w przeddzień właściwego malowania. Ubytki uzupełniamy gipsem. Jeśli w ścianach (na złączu płyt betonu) powstały pęknięcia w kształcie wąskich szczelin, nie należy ich „zacierać" gipsem łub farbą. Musimy szczelinę najpierw tak wydrapać ostrym narzędziem, aby poszerzyć wielkość pęknięcia tych krawędzi. Po oczyszczeniu pyłu i zwilżeniu wnętrza szczeliny wodą wypełniamy ją zaprawą gipsową. Do tych prac jest nieodzowna szpachla