Reklama
A A A

Zrób to sam

Zacznijmy od spraw pozornie ma­ło znaczących. Można przewrócić się i np. złamać rękę, jeśli dywan ślizga się po gładkiej podłodze Majsterko­wicz zapobiega temu; wystarczy pod dywan podsypać niewielką ilość sproszkowanej kalafonii, a dywan będzie nieruchomy. Dolna krawędź drzwi ociera się o podłogę. W celu naprawienia drzwi wystarczy podwyższyć ich po­ziom wkładając na oś zawiasu okrą­głą podkładkę z otworem. Można również bez wyjmowania drzwi po­łożyć na podłogę warstwę gazet, a na tó duży arkusz papieru ścierne­go do drewna; po kilkunastokrot­nym otwarciu drzwi ich dolna kra­wędź zostanie oszlifowana, przez co zwiększy się luz między drzwiami a podłogą. Piszemy ozdobne życzenia na pa­pierze; niestety tusz i farby rozle­wają się tworząc naokoło liter „wło­ski". Papier należy wówczas lekko natrzeć 10-procentowym octem, dzię­ki czemu tusz nie rozpływa się. W czasie przecinania aluminium piła zaciera się. W celu zapobieże­nia temu wystarczy ostrze piły zwil­żyć kilkoma kroplami denaturatu. W czasie prac krawieckich oka­zało się, że nożyczki są tępe i nie przecinają cienkiej tkaniny. Jeśli w domu nie ma osełki do ostrzenia nożyczek, poradzimy, sobie w spo­sób zastępczy, ale skuteczny. Wy­starczy nożyczkami „obcinać"' gład­ką szyjkę butelki, jak to przedsta­wiono na rys. 1. Po kilkakrotnym przesunięciu nożyczek następuje wy­gładzenie krawędzi ostrzy, co uła­twia przecinanie tkaniny. Zrozu­miałe, że podany sposób, typowo „majsterkowy", jest tylko środkiem doraźnym, zastępczym i przy naj­bliższej okazji nożyczki naostrzymy na osełce lub szlifierce. Właściwe przyleganie ostrzy 'no­życzek jest zależne od dokręcenia śruby łączącej nożyczki. Jeżeli śruba łącząca samoczynnie się odkręca, należy jej końcówkę lekko rozkle­pać młotkiem (rys. 2). Łeb śruby łą­czącej i obracające się powierzchnie wewnętrzne należy nasmarować nie­wielką ilością tłustego kremu kos­metycznego. Bardzo często w czasie wyklepy-wania metali, nitowania lub napra­wy sprzętu posługujemy się małym kowadłem, które powinno być w wyposażeniu warsztatu majsterko­wicza. Niestety pobijanie młotkiem w kowadło wywołuje tak znaczny hałas, że sąsiedzi nie będą zadowo­leni. Hałas staje się szczególnie do- kuczliwy, gdy kowadło ustawiamy bezpośrednio na podłodze lub stole. Aby temu zaradzać, należy kowadło ustawić na grubym wojłoku lub gu­mie piankowej. Jeszcze lepszym spo­sobem jest „sposób szewski" pole­gający na ustawieniu kowadła na kolanach. Uderzenia młotka są w całości przejmowane przez drgania kowadła, co pozwala na bardzo ci­che „kucie" (rys. 3). W czasie obróbki pilnikiem może się okazać, że pilnik ślizga się po powierzchni metalu, co znacznie zmniejsza efekt piłowania. Przyczy­ną jest zabrudzony i tłusty na po­wierzchni pilnik. Należy najpierw szczotką mosiężną lub stalową oczyś­cić rowki na powierzchni pilnika, a następnie odtłuścić wszystkie ścianki pilnika przez zmycie „acet-skinem" (rys. 4). Aby rowki pilnika nie zaklejały się w czasie piłowania aluminium, można powierzchnie pil­nika lekko natrzeć kredą szkolną. Na sznurki do wieszania bielizny lub odciągi namiotowe używamy linki splecionej z nici nylonowej lub stylonowej. Po przecięciu linka taka rozplata się samoczynnie. W celu zrobienia trwałej końcówki należy owinąć ją kilkakrotnie miękkim cienkim drucikiem miedzianym, a następnie przeciąć, pozostawiając do­datkowy koniec o długości około 8 mm. Ten wystający odcinek pod­grzewamy nad płomieniem zapal­niczki stapiając nici w kształt kulki (rys. 5). Po stopieniu należy odcze­kać około 3 minuty, aż tworzywo całkowicie ostygnie. W czasie szycia stępiła się na­gle — wskutek uderzenia w płyt­kę — igła w maszynie do szycia. Powinny być w domu igły zapaso­we, ale jeśli w danej chwili ich brak, to też możemy znaleźć sposób. Igłę osadzimy w końcówce ołówka kreślarskiego, a jej ostrze szlifuje­my (rys. 6) pocierając wzdłuż drob­noziarnistego papieru ściernego (np. papier wodoodporny nr 600). Przy­glądając się ostrzu przez szkło po­większające, możemy igłę naostrzyć tak, jakby była naostrzona fabrycz­nie. Jak zawiesić na ścianie ozdobny talerz ceramiczny? Ze spinaczy biu­rowych wyginamy dwa podwójne haczyki dolne oraz „zygzakowaty" haczyk górny. Te trzy haczyki za­czepiamy na krawędzi talerza oraz łączymy je za pomocą gumki-recep-turki. Dla wzmocnienia lepiej jed­nak dodatkowo połączyć haczyki cienkim sznurkiem. Górny zygzako­waty haczyk służy do zaczepienia talerza na gwoździu w ścianie (rys. 7). W czasie czyszczenia fajki można łatwo ułamać tulejowy łącznik, któ­ry zaciera się pod wpływem pod­wyższonej temperatury. Nigdy to się nie zdarzy, jeśli tulejowy łącznik okresowo natrzemy grafitem, czyli zaostrzonym końcem miękkiego ołów­ka (np. B lub F) (rys. 8). Trudno odkręcić gładki okrągły przedmiot, jak np. filtr w obiekty­wie aparatu fotograficznego, zakręt­kę słoika itp. Zakrętkę owijamy kilka razy cienkim mocnym sznur­kiem, którego koniec przywiązuje­my do drewnianej listewki. Po na­ciśnięciu listewki sznurek „zatrze się" na obwodzie odkręcanego przed­miotu, a długie ramię listewki uła­twi odkręcenie (rys. 9). Metalowe zakrętki do słoików z konfiturami lub miodem bardzo często zaklejają się lub są zassane i ich odkręcanie jest bardzo utrud­nione. W tym przypadku nie należy używać siły, gdyż można skruszyć szkło słoika. Wystarczy odwrócony słoik (rys. 10) wstawić na kilka­naście sekund 'do talerzyka napeł­nionego niewielką ilością gorącej wody. Jeżeli próba odkręcenia dło­nią nie powiedzie się, należy po­wtórzyć operację podgrzania stosu­jąc bardziej gorącą wodę. Krany i armatura w kuchni i w łazience w miarę używania pokry­wają się żółtym matowym nalotem. Nie należy w żadnym przypadku czyścić kranów proszkiem ściernym lub papierem ściernym. Żółty nalot można łatwo zmyć zwykłym octem, a następnie spłukać ciepłą wodą. W celu sonserwacji (rys. 11) krany i armaturę można natrzeć niewielką ilością wazeliny kosmetycznej. Podrapane szkło organiczne (ple-ksiglas) można łatwo polerować przy użyciu pasty do zębów. Na kawałku deseczki przyklejamy białym kle­jem biurowym pasek tkaniny (wel-wetu lub aksamitu). Tkaninę zwil­żamy zwykłą pastą do zębów. Po­cierając o tkaninę zmatowiałe szkło organiczne polerujemy je. Praca ta wymaga cierpliwości, gdyż polero­wanie może trwać nawet kilkadzie­siąt minut (rys. 12). Głębokie za­drapania w powierzchni szkła orga­nicznego należy przed polerowaniem wyszlifować przy użyciu drobno­ziarnistego papieru ściernego wodo­odpornego, stosując kolejno np. nr 400, 600 i 800. Jeżeli polerujemy „szkło" zegar­ka, należy postępować ostrożnie, aby resztki pasty do zębów nie przedo­stały się do wewnętrznych mecha­nizmów. Najlepiej do tej pracy zdjąć kopertę-obudowę zegarka. Wyroby ze srebra, np. biżuterię, stare monety, sztućce itp. można czyścić i polerować stosując suchy popiół z cygara lub z papierosa. Dc tej pracy stosujemy czystą flanelo­wą szmatkę, której „meszek" pole­ruje powierzchnie srebra (rys. 13). Wypolerowane przedmioty należy wypłukać w ciepłej wodzie. Nieodzownym narzędziem w do­mowym warsztacie jest zszywacz biurowy (rys. 14). Klamry zszywa­cza doskonale zastępują gwoździki, np. w czasie prac tapicerskich, obciąganiu ram płótnem itp. Jak spiąć zszywaczem biurowym duże arkusze papieru, jeśli klamra ma się znajdować w środku dużej po­wierzchni? Pod papiery podstawia­my zwykły korek i przez papier wbijamy na wylot klamrę otwarte­go zszywacza. Następnie odciągamy korek, a końcówki klamry zginamy za pomocą drewnianej linijki. Bardzo często w czasie budowa­nia mebli lub innych prac montażo­wych powstaje konieczność dokład­nego pomiaru szerokości wnęki lub rozstawu dwóch przeciwległych ścia­nek. Zwykły wysuwany przymiar nie pozwala na wykonanie takiego po­miaru. W tym przypadku można się posłużyć dwiema oddzielnymi li­stewkami (rys. 15), które rozsuwa­my do oporu pomiędzy przeciwle­głymi ściankami. Wysunięcie z wnę­ki złożonych listewek lub wykreśle­nie pionowej linii-znacznika na zło­żonych listewkach pozwala na do­konanie precyzyjnego pomiaru. Może się zdarzyć, że w domu bra­kuje kleju, a musimy np. skleić pa­pier. Doskonałym zastępczym klejem może być białko z' jaja. Po posma­rowaniu obu sklejanych powierzchni białkiem (rys. 16) należy docisnąć złożone kartki i nieruchomo przy­trzymać przez kilkanaście sekund, co spowoduje silne sklejenie papie­ru. Przed okresem zimy uszczelniamy okna za pomocą wałeczków specjal­nej waty. Wałki waty przyklejamy do krawędzi okna stosując biały klej biurowy lub białko z jajka. Białko rozprowadzamy miękkim pę­dzelkiem i natychmiast przykłada­my wałki waty. W przypadku trud­ności z "uzyskaniem specjalnych wał­ków- uszczelniających (lub taśmy z gumy piankowej) zastosujemy za­stępczo „wałki" zrobione we włas­nym zakresie. W tym celu z pasków papieru toaletowego (lub pasków ligniny) zwijamy wałki przez osio­we skręcanie, jak na rys. 17. Tak skręconą uszczelkę należy przyło­żyć do posmarowanej klejem krawę­dzi okna i zamknąć okno. Zależnie od gatunku papieru toaletowego (lub ligniny) ustalamy doświadczalnie jak szeroki powinien być pas uszczelki przed skręceniem. Jeśli papier jest miękki i „puchaty", to wystarczy taśma o szerokości równej połowie szerokości rolki papieru. Szuflady, zwłaszcza w szafkach kuchennych, wysuwają się ze znacz­nym oporem. Należy szufladę wysu­nąć, a następnie powierzchnie pro­wadzące (tzn. powierzchnie, na któ­rych leży bądź wisi szuflada) do­kładnie natrzeć zwykłą świeczką (rys. 18). Natarte drewno można lekko podgrzać płomieniem zapal­niczki, aby stopić kruszynki świecz­ki. Po wstawieniu szuflady w pro­wadnice kilkakrotnie ją wysuwamy, aby rozetrzeć warstwę świeczki. Szuflada powinna wysuwać się lek­ko i bezgłośnie. Ze skaju (sztucznej skóry) można na zwykłej maszynie krawieckiej zszywać różne drobne przedmioty użytkowe, jak portmonetki, torby, pokrowce itp. Niestety powierzchnia skaju przesuwa się z oporem pod stopką maszyny do szycia i utrud­nia szycie. Można temu zapobiec i znacznie ułatwić zszywanie, jeśli po­wierzchnię skaju przykryjemy pas­kiem gazety lub papieru (rys. 19). Jeżeli w czasie zszywania zauważy­my, że ścieg maszyny jest przery­wany, należy nitkę natrzeć zwykłym talkiem i ponownie nawinąć szpulki i założyć do maszyny. Po zeszyciu złożonych części podłożone paski pa­pieru ostrożnie odrywamy, tak aby nie uszkodzić nitek szwu. W czasie wykonywania opisanych rysunków ostrzyłem ołówek kreślar­ski na tradycyjnej „ostrzałce" uży­wanej przez kreślarzy, czyli na pas­ku papieru ściernego leżącego na stole. Było to niewygodpe, gdyż starty pył z ołówka brudził stół, a ostrze wkładu grafitowego było płaskie. Pasek papieru ściernego lekko przykleiłem do wnętrza po­krywki puszki aerozolowej (np. z dezodorantu lub lakieru do włosów) (rys. 20). Zataczając ołówkiem koła wewnątrz cylindrycznej powierzchni ostrze szlifowało się dokładnie w kształcie stożka. Wata włożona za podwójną ściankę pokrywki służy do wygodnego usuwania pyłu z za­ostrzonego ołówka. Jak wynika z wyżej podanych przykładów, majsterkowanie nie jest jednorazową akcją, lecz pewnym systemem rozumowania, który pro­wadzi do ulepszania otaczających nas sprzętów i urządzeń, czasami pozornie mało znaczących, ale bar­dzo pożytecznych i ułatwiających życie. W miarę potrzeb i zainteresowań musimy codziennie poszukiwać no­wych rozwiązań, które pozwolą na systematyczne ulepszanie wyposaże­nia domu. Niezależnie od ulepszania i budowania domowych sprzętów użytkowych, jednym z warunków wygodnego i racjonalnego życia jest prawidłowa obsługa i użytkowanie domowych sprzętów technicznych. Domowe urządzenia techniczne tyl­ko pozornie są skomplikowane. W rzeczywistości, po poznaniu ich bu­dowy, można z powodzeniem samo­dzielnie obsługiwać i konserwować wszystkie sprzęty mechaniczne i elektromechaniczne. Nawet jeśli we własnym zakresie nie naprawiamy domowych" urządzeń technicznych, to znajomość ich budowy i szczegółów konstrukcji bardzo ułatwi nam ich racjonalne użytkowanie. Zaczniemy od prac, które są niezwykle przy­jemne i łatwe — od obsługi domo­wych urządzeń elektrycznych.